Aug. 1, 2010
Witam!
Patrzę na datę ostatniego posta i aż trudno uwierzyć że minął ponad rok od ostatniego wpisu. W tym czasie oczywiście nie próżnowałem, ciągle uczyłem się i pracowałem.
The Wedding!
Ogólnie wiele się wydarzyło. Najważniejsze wydarzenie to oczywiście mój ślub i wesele, które miały miejsce 10. lipca 2010
Powiem szczerze - ten projekt bym bardzo absorbujący, ale zdecydowanie warto było.
Jeśli chodzi o programowanie to też wiele się zdarzyło. Prowadziłem swoje projekty w PHP na Symfony 1.2, opanowałem języki Java i Python, poświęciłem także kawałek czasu technologiom Adobe AIR i Flex, opanowałem Action Script 3.
I wreszcie na poważnie rozpocząłem swoją przygodę z tworzeniem aplikacji mobilnych, co od dawna bardzo mnie ciągnęło - ileż można php-pować. Tak więc moja migracja w kierunku Pythona i jego frameworków trwa, tak jak i Mobile Development (J2me/Android/Mobile Python…a dalej będzie C++) i bardzo się z tego cieszę, mimo iż wiem, że tak szybko od PHP’a się nie uwolnię
JavaScript-Tutorial.pl
Jeśli chodzi o ten blog to brak aktywności miał jeszcze inny powód - stworzyłem i prowadzę mały blog związany z JavaScript (JS, AJAX, Frameworki, Adobe AIR).
Można go odwiedzić pod adresem: http://www.javascript-tutorial.pl/.
To taki mały, prywatny projekt, przy którym z reguły mogę się odprężyć
To narazie tyle ![]()
Napisał Dominik w kategoriach Inne, Życie | Brak komentarzy
Jul. 5, 2009
Witam…
… po nieco dłuższej przerwie w pisaniu na blogu.
Mamy nowy wygląd, nowe zasady i nowe pomysły
Wygląd
Zacząłem odświeżając wygląd bloga. Moim zdaniem jest teraz bardziej przyjazny dla oka, i być może bardziej profesjonalny
Zasady
Można powiedzieć że mamy nowe zasady. Chodzi o użytkowników. Teraz każdy może się zarejestrować i komentować, dyskutować. Tylko po rejestracji, gdyż nie ma tolerancji dla anonimowych, sfrustrowanych krzykaczy. A tak znacznie milej dyskutuje się, gdy wiemy z kim mamy do czynienia. A to wszystko dlatego że mamy nowe…
Pomysły
Tak jest, m.in bardziej regularne pisanie na bieżąco. W miarę możliwości często, na pewno nie z tak dużymi przerwami jak ostatnio
Chcę, aby ten blog stał się w miarę aktywnym i wartościowym miejscem w Internecie.
Co do przerwy - nic nie dzieje się bez powodu. Byłem ostatnio bardzo zajęty. Nie tylko ulubionym zajęciem, czyli projektami i manual’ami, ale i jeszcze bardziej osobistymi.
Osobistymi - a mianowicie (tak w skrócie): planowanie ślubu i wesela
Załatwianie terminów, organizacja, itd. Wiadomo - atrakcje
Poza tym przeprowadzka na większe mieszkanie - z narzeczoną oczywiście
A ponadto projektowanie i tworzenie swoich projektów.
A jako że zaczynam niedługo urlop, będę mógł wypocząć przy blogu, jak i realizacji własnych pomysłów, tudzież relaksować się w pięknej okolicy.
Napisał Dominik w kategoriach Życie | Brak komentarzy
Feb. 24, 2009
Niestety, ale zdarzyła się mała kontuzja. Podkreślam że mała, ale jednak - była to pierwsza moja kontuzja związana z siłownią.
Wiele lat temu miałem kontuzję kolana, w starych czasach, gdy grałem w piłkę nożną.
Tym razem przesadziłem z intensywnością
Przeciążyłem mięśnie międzyżebrowe, achh. Od jakiegoś już czasu czułem drobne pobolewania w tej okolicy. Jednak po mega intensywnym treningu, na drugi dzień już dopadł mnie ostry ból. Tak silny, że trzeba było uważać na zbyt płytkie lub zbyt głębokie oddychanie, ruchy tułowia, kichanie, śmiech
O treningu nie mówiąc. Ale szybka kuracja, około 10 dni bez ćwiczeń i jest ok. Maść Naproxen i z dnia na dzień ból się zmniejszał.
Najgorsze było to że nie wiedziałem co tak naprawdę mi się stało. Po konsultacji z ‘mistrzami’ sztuki wiem i będę uważał. I moja Monia nie będzie już musiała krzyczeć :*
Wczoraj zrobiłem delikatny trening i nie ma problemów, można wracać powoli do ćwiczeń; ale mądrzejszy o to doświadczenie, i informację które ćwiczenia najbardziej narażają te mięśnie.
Koledzy mówią że doigrałem się ostrzeżenia za zbyt duże ciężary. Mają racje, ale czemu tak jest? Starość
? Chyba jeszcze nie, ale fakt faktem, nawet od komputera wtedy trzymałem się z dala - oprócz godzin pracy; w pracy ostatnio mam dużo btw
Więc i na blogu też nic nie pisałem, a piszę teraz, bo mam ciut wolnego czasu ![]()
Zawsze powtarzałem innym ćwiczącym: rozwaga! Pycha na bok!
Teraz powtórzę to sobie
Po czym już jutro wracam na ‘kuźnię’ ciała. ![]()
Napisał Dominik w kategoriach Sport, Życie | Brak komentarzy
Feb. 3, 2009
Tak, mając wolną chwilkę chciałem przywitać nowy miesiąc
Napisać też że wszystko OK, ale ostatnio byłem mocno zapracowany, zajęty masą rzeczy.
Treningi też intensywniejsze, plus nauka i trochę zmęczony jestem.
Ale już ogarniam wszystko i jeszcze tylko zaplanuję walentynki
i może posiedzę trochę nad blogiem (w końcu) ![]()
Napisał Dominik w kategoriach Sport, Życie | Brak komentarzy
Jan. 5, 2009
Tak, to nowa wersja 2009, jako że zastał nas Nowy Rok!
Fakt, piszę to 5 dnia Nowego Roku
i o godzinie 01:26 ale tak jakoś się zasiedziałem w manualach
Więc cóż - optymistycznie przywitajmy ten nowy rok! Żeby był jeszcze lepszy od poprzedniego
Planów jest wiele, jak opanowanie kolejnych ciekawych technologii; języków programowania, doskonalenie już znanych, stworzenie/dokończenie kilku ciekawych projektów, i co ważne - planowane zaręczyny z moją Monią :*
Dodatkowo takie - o niektórych powiedzieć za dużo nie mogę - jak działalność e-commerce - na poważnie
Do tego także moje ostatnie hobby - odkrywanie szczegółowych różnic między systemami Unix i Linux (twierdzącym że nie ma żadnych mówię że są i jest ich sporo). I chodzi mi o różnice z punktu widzenia użytkownika jak i programisty. Bo nie ukrywam że programowanie w systemach Unix/Linux to jedno z najbardziej interesujących mnie zagadnień, i tą sztukę chcę wywidnować na bardzo wysoki poziom!
Mogę też powiedzieć śmiało że znowu zaczynam przykładać dużą wagę do siłowni i pewnie szybko pojawią się tego pierwsze efekty.
To chyba tyle w skrócie jeśli chodzi o moje postanowienia noworoczne, wszystkim życzę wytrwałości w dążeniu do celu i oczekiwanego efektu - sukcesu!
$ yum install year2009
Napisał Dominik w kategoriach Życie | 1 komentarz
Nov. 26, 2008
Co ostatnio czytałem.
Myślę że warto tu podzielić się w kilku słowach taką informacją i o tym co warta jest dana książka. Co czytałem ostatnio, bo nie sposób spamiętać już tego
I nie chodzi tu o manuale - tych było zbyt dużo
Chodzi o książki. Dwie ostatnie - akurat z Helion’a:
SEO, czyli Pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych, Wyd. II oraz Relacyjne bazy danych dla praktyków, autor C.J.Date.
Pierwsza książka jest ciekawa, nawet przy fakcie że miałem już trochę do czynienia z SEO. Autorka wie o czym pisze, a książkę warto przeczytać choćby dlatego aby poznać zasady - a jest ich nawet sporo, a także obalić pewne mity. Ja sam będę miał niedługo okazję spróbować swoich sił w SEO. Bo takimi rzeczami jak SEO, e-commerce itp. ostatnio się interesuję.
Polecam książkę wszystkim zainteresowanym, oraz tym mniej rozgarniętym czyli spamerom, żeby się w końcu czegoś nauczyli
Druga książka opisuje znakomicie teorie relacyjnego modelu danych, który w laboratoriach IBM stworzył matematyk E.F. Codd. I w tym sensie właśnie książka jest dla praktyków, którzy stosują różne metody w SQL na co dzień.
Wiadomo jak mocno praca programisty związana jest z bazami danych. Przyznam ze ja również mam sporo praktyki na tym polu.
W tej książce znalazłem balsam na swoja duszę, rozdrażnioną codziennym pędem do szybkich optymalnych praktycznych rozwiązań SQL. Jest tu opis formalny, który wręcz nudny - taki jakiego potrzebowałem do usystematyzowania wiedzy, i wyjaśnienia pewnych nieścisłości, które ma zapewne każdy praktyk. Dzięki niej można na chwilę oderwać się od języka SQL, który ma swoje niedoskonałości i spojrzeć na temat z trochę wyższego poziomu abstrakcji.
Teraz w kolejce manuale
Ale po nich ksiazki o High performance SQL, o zaawansowanym Perl’u, czyli tzw. wypas ![]()
Napisał Dominik w kategoriach Praca, Życie | Brak komentarzy
Oct. 25, 2008
Tak jak napisałem na podstronie O mnie - programowanie to moja pasja i hobby. Jako że nie należę do tych programistów, którzy w zaciszu firmy klepią swój kod monotonnie i jest im tam ‘dobrze’.
Ja czuję potrzebę rozwoju. Dla przykładu spójrzmy na język PHP, masa programistów, masa ofert pracy, i to naprawdę za duże stawki - po kilka tysięcy PLN. Warto spojrzeć na to się dzieje na rynku teraz. Ale warto także spojrzeć nieco w przyszłość.
To co da się zauważyć o programistów zajmujących się tym to znudzenie językiem PHP. W pewnym momencie zaczyna się wymiotować tym językiem. Ja też zajmuję się m.in. PHP i też tego doświadczam. Wszystko jest fajnie, ale po prostu czegoś tu brakuje, robi się ciągle podobne rzeczy, i bądźmy szczerzy - pole do popisu dla programisty w tym języku jest ograniczone. Oczywiście póki co nie rozstanę się z tym językiem, ale myślę o przyszłości i inwestuję już w naukę innych języków. Praktyka pokazuje jak dobrze radzą sobie programiści PHP z takimi językami jak Python, Java, Ruby. Obok pracy - z PHP, programuję także w C i Perl, ale już bardziej hobbystycznie i na mniejszą skalę. Mam nadzieję że nowe języki pomogą mi jeszcze bardziej zintegrować hobby z pracą.
U mnie na pierwszym miejscu Python. Każdy ma swoje zdanie, moje jest takie że język jest genialny, a kod jak na ten typ języka jest bardzo szybki. Język ma już swoją renomę, używa go nawet Google i NASA, instytucje naukowe i coraz większa liczba fanów - programistów. O takich możliwościach jak wxPython, Mobile Python czy też framework aplikacji webowych - Django, nawet nie wspominam.
Punkt drugi - Ruby. Kolejny genialny język, również o bardzo ciekawych możliwościach. Tu głównie kierunek frameworka Rails mnie interesuje.
Idąc jeszcze dalej - Java. Miejsca tego języka w czołówce popularnych języków nikt chbya nie zakwestionuje. Jest już na swój sposób legendarny, i ma bardzo szeroki wachlarz zastosowań. Dla mnie najbardziej interesujące są tu zagadnienia programowania urządzeń mobilnych - J2ME, a także J2EE oraz kierunek Google - GWTi nowy system Android.
Jak widać jest nad czym posiedzieć
I to na dłuższy okres czasu, bo błyskawicznie się tego i tak nie opanuje. Ale za jakiś czas będę mógł się pochawalić biegłą znajomością ww języków, oraz projektami.
Napisał Dominik w kategoriach O programowaniu, Praca, Życie | Brak komentarzy
Oct. 23, 2008
Czyli symulator systemu operacyjnego?
Działanie tego czegoś woła o pomstę do nieba, albo i do samego Bell Labs.
Tego nie można zostawić bez komentarza! Jak już wspomniałem wcześniej, w mojej Toshibie domyślnie był zainstalowany Windows Vista - w końcu płacąc za zestaw zapłaciłem i za to. Tylko po co mi to? Dużo bardziej cieszył bym się gdyby zainstalowano tam system Solaris
Ale nie ważne - powiedzmy czym jest Vista? Hmm, nie wiem, to wygląda na program, który próbuje symulować system operacyjny.
Features? No nie wiem, chyba tylko to idiotyczne niebieskie kółko, które kręci się co chwilę, mimo że Vista ocenia mój sprzęt na 4.8 (według swojej magicznej skali).
To wszystko wynagradza mi jednak moja Fedora, więc nie będę narzekał
Ja o Vista napisze chyba tylko raz, bo to coś nie jest warte komentowania. A M$ życzę dalszych “sukcesów” typu Vista. Bo na rynku jest masa lepszych rozwiązań niż wasze, tylko ludzi trzeba uświadomić
Bo nie ma co ukrywać że to coś jest jedną z większych wpadek M$.
Domyślne ustawienia - pobieranie codziennie aktualizacji automatycznie powala totalnie. Co prawda włączam ten ’system’ raz kilka dni, ale zawsze mam aktualizacje w zakresie 100 - 400 MB ? Panowie z M$ - co wy tam umieszczacie? Przez te aktualizacje dysk mi zmalał o jakieś 5 GB.
Widać tu BDD - Bug Driven Development
Co w ogóle oznacza Vista? Słyszałem
nieoficjalnie że: Very Invalid System To Ass
A tu nieoficjalne reklamy:
Którą wersję Pan poleca? MacOS albo Fedora ![]()
Napisał Dominik w kategoriach Inne, Życie | Brak komentarzy
Oct. 22, 2008
To cudo to mój nowy nabytek.
Krótkie podsumowanie:
Procesor: AMD Turion X2 Dual-Core Mobile Processor RM-70 (2.0 GHz)
Matryca: 15,4 ” WXGA 1280 x 800
Pamięć RAM: 4 GB
Dysk twardy: 320 GB
Karta graficzna: ATI Mobility Radeon HD 3470 supporting HyperMemory technology
Bluetooth, czytnik kart pamięci, 24 miesiące gwarancji fabrycznej, dużo oprogramowania i… (niestety) Windows Vista w tym zestawie.
Ogólnie sprzęt jest niesamowity. Jestem bardzo zadowolony.
Jedynym mankamentem jest wspomniany Windows Vista, nawet na takim sprzęcie działa jak… Vista.
Ten system nie robi chyba nic poza aktualizowaniem się
Na szczęście mam zainstalowany prawdziwy system operacyjny - mój ulubiony Fedora Core w wersji 9 i całość pozwala mi oddać się przyjemności programowania, czytania manuala
i innych rozrywek
O Vista napiszę później ![]()
Napisał Dominik w kategoriach Praca, Życie | Brak komentarzy
Oct. 20, 2008
Szewc bez butów chodzi. To stare, mądre powiedzenie. Mnie się jednak przestało podobać.
Jakiś czas temu dotknięty awarią komputera postanowiłem jeszcze lepiej - dużo lepiej - gospodarować swoim czasem. Wszak dla programistów czas jest szczególnie cenny.
I cóż. Fakty iż blog ożył, ma nowy wymiar i piszę na nim na nowo, świadczą o tym że się udało. Nie wspominając już o tym że usiadłem do starych projektów, jak i planuję nowe - o tym pożniej
I cieszę sie z tego faktu, bo rozsądniejsze podejście do pewnych spraw owocuje tym, że i życie staje się bardziej poukładane.
Wszak blog jest moją stroną domową, na swój sposób wizytówką, więc trzeba dbać o niego tak jakby był projektowanym właśnie programem.



